Bloog Wirtualna Polska
Jest 1 263 141 bloogów | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS

Zdjęcia w galeriach.


Bakłażany wedle przepisu mojej babci

wtorek, 28 lipca 2009 0:29
Bakłażany są świetnym daniem, jeśli się lubi potrawy jarskie.

Картинка 174 из 1537

Na obrazku z yandex. ru znalazłam część produktów do tego dania. Jak kiedyś sama przyrządzę rodzinie to danko, a nie zapomnę pstryknąć fotkę, to dam swoje zdjęcia. Podaję przepis na 4 osoby.
Produkty: 4-5 bakłażanów średniej wielkości, 4-5 dojrzałych pomodorów, 3 duże cebule, 1 papryka, główka czosnku, pieprz mielony, sól, olej, łyżeczka cukru.
Bakłażany należy umyć i upiec ze skórką w średnio nagrzanym piekarniku (15-20 minut). W tym czasie na patelni dusimy (nie smażymy) na oleju pokrojone w plastry dosyć grube cebule (cebulę na pół i gdzieś 3mm plastry), do których dodajemy  tak samo pokrojone pomidory i dosyć cienko skrojoną paprykę, solimy, pieprzymy do smaku, dodajemy łyżeczkę cukru lub miodu, co w sposób tajemniczy nadaje naszemu sosowi lekko słodko-kwaśny smak (mój ulubiony).  Czosnek obrany możem zgnieść przez praskę lub posiekać. Wrzucamy go na końcu, żeby jego aromat nie zaginął.
Upieczone bakłażany (muszą być miękke, wchodzi wydelec) studzimy i obieramy ze skórki, a potem kroimy w dosyć grube plastry (na palec). Bierzemy rondel lub garnek i wkładamy wartstwami: najpierw warstwę tego, co mamy na patelni, potem warstwę bakłażanów, aż do wyczerpania składników. Dobrze jest upieczone i pokrojone bakłażany nieco posolić. Dusimy parę minut. Można jeść na ciepło, ale ja wolę na zimno.
Tak przyrządzone bakłażany smakują większości osób i nieco przypominają smakiem grzyby. Bakłażany są znanym afrodyzjakiem (nazywają je inaczej gruszka miłosna), więc nadają się na romantyczne kolacje. Wybornie smakują z czerwonym wytrawnym i dobrze schłodzonym winem. U babci zapijaliśmy je nalewką z dziurawca, czyli bimbrem z dziurawcem. Też miało swój urok.
 

Podziel się
oceń
0
0

komentarze (8) | dodaj komentarz

GAŁUSZKI

czwartek, 11 czerwca 2009 23:46
Oto przepis na prostą i pożywną zupę, która nabiera szczególnego smaku następnego dnia. Pamiętam ją z dzieciństwa. Jako że na wielkie gotowanie (czytaj obiad z dwóch dań) przeważnie nie mam czasu, zupy gotuję na mięsie, żeby można się było najeść jednym daniem. Mięso nadaje się każde, szczególnie z kością, wybornie smakuje w tym przypadku wołowina, ale ja ze względu na szybkość przyrządzania wolę skrzydełka kurczaka (Chińczycy uznają je za najbardziej luksusową część kury). 
PRZEPIS
Myjemy skrzydełka (piszę o tym, bo niewprawni kucharze nie myją przyniesionego ze sklepu mięsa. Moja koleżanka nigdy nie myła kurczaka, bo jej zdaniem był zupełnie czysty). Skrzydełek powinno być tyle ile porcji ma mieć zupa, najlepiej po dwa na osobę, żeby się najeść. Wrzucamy je do garnka z gorącą wodą średniej pojemności, natychmiast solimy (płaska łyżka soli), można zapomnieć o posoleniu, dodajemy 6 sztuk ziaren pieprzy, dwa listki laurowe, też należy je opłukać pod bierzącą wodą. Są to przecież liście, które rosną na drzewach czasami nawet przy bardzo ruchliwych ulicach.  Wrzucamy też obraną i pokrojoną w kostkę włoszczyznę, drobno posiekany na paski por. Teraz na powolnym ogniu gotujemy wywar. W tym czasie bierzemy 1i 1/2 szklanki mąki, wsypujemy ją do miseczki, dodajemy jedno całe jajko, szczyptę soli, wlewamy trochę przegotowanej zimnej wody i wyrabiamy łyżką dosyć gęste ciasto o konsystencji dobrej kwaśnej śmietany. Kiedy mięso nieco zmięknie bierzemy małą łyżeczkę i na gotującą się zupę wkładamy kawałki surowego ciasta, które zamienią się w pyszne kluseczki. Po paru minutach gotowania wyjmujemy jedną i sprawdzamy, czy jest gotowa. Do zupu tej mozna dodać razem z włożczyzną parę kartofli (warian mojej babci). Musimy na koniec zupę spróbować, ale nie łyżką z garnka. Istnieje bardzo higieniczny sposób próbowania zup i sosów. Na mały spodeczek wlewamy łyżkę zupy i próbujemy ją ze spodeczka. Na koniec do zupy wrzycamy drobno posiekany koper lub pietruszkę, zagotowujemy i możemy już jeść. Koper nadaje zupie szczególny aromat. Gdyby zupa okazała się za mało słona nalezy ją delikatnie dos
olić i dopieprzyć mielonym pieprzem. Smacznego!
 
 
Podziel się
oceń
0
0

komentarze (8) | dodaj komentarz

Zdjęcia w galeriach.


środa, 16 sierpnia 2017

Licznik odwiedzin:  340 800  

Kalendarz

« sierpień »
pn wt śr cz pt sb nd
 010203040506
07080910111213
14151617181920
21222324252627
28293031   

O moim bloogu

Mój bloog zawiera zarówno zapiski z życia codziennego, jak i moją twórczość (opowiadania oraz wiersze). Nie jestem osobą młodą, mam dwoje dorosłych dzieci, męża. Wykształcenie humanistyczne. Pracuję n...

więcej...

Mój bloog zawiera zarówno zapiski z życia codziennego, jak i moją twórczość (opowiadania oraz wiersze). Nie jestem osobą młodą, mam dwoje dorosłych dzieci, męża. Wykształcenie humanistyczne. Pracuję na jednej z polskich uczelni.Próbuję wytrwać.

schowaj...

Głosuj na bloog






zobacz wyniki

Wyszukaj

Wpisz szukaną frazę i kliknij Szukaj:

Subskrypcja

Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie:

Statystyki

Odwiedziny: 340800

Lubię to

Więcej w serwisach WP

Bloog.pl

Bloog.pl