Bloog Wirtualna Polska
Są 1 272 322 bloogi | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS

Konferencja w Granadzie

środa, 27 października 2010 11:57
Skocz do komentarzy
p { margin-bottom: 0.21cm; }

Konferencja w Hiszpanii była dla mnie bardzo ciekawym doświadczeniem. Do Granady leciałam razem z mężem i naszą koleżanką samolotem z Warszawy z przesiadką w Madrycie. Mieliśmy tylko 4 godziny na zmianę samolotu, więc samego miasta nie widziałam, lotniska też, a jedynie portal nr 4, gdzie się przesiadaliśmy. Dało to mi jakieś wyobrażenie o całości. Kosmiczna budowla, piękne pastelowe kolory, seledyn, zieleń, odcienie żółtego, wszędzie czysto, jasno i ku mojej radości specjalne szklane kabiny dla palaczy. Ćmiłam więc sobie fajeczki, rozkoszując się sytuacją, że nareszcie ktoś pomyślał o samopoczuciu palaczy na lotnisku, z którego praktycznie trudno wydostać się na zewnątrz. Wentylacja w kabinach (bez dachu i drzwi, a jedynie odgrodzonych od niepalących szklanymi ścianami) była tak świetna, że poza kabiną nie czuć było zapachu nikotyny. Bardzo mi tym Hiszpanie zaimponowali. Wieczorem (koło północy) dotarliśmy taksówką do centrum miasta do naszego hotelu. I tu drobna niespodzianka. Panienka w recepcji beztrosko oznajmiła nam, że nasze zamówienie na pokoje, choć potwierdzone przez hotel już w marcu, zostało anulowane. Tak oto stanęliśmy oko w oko z prawdziwą Hiszpanią. Powodem była pomyłka w numerze karty płatniczej, którą wpisała do zamówienia koleżanka. W hotelu nikt nie pofatygował się, żeby wcześniej nas o tym poinformować. Na pytanie, co teraz mamy zrobić, dziewczę beztrosko odpowiedziało, że szukać innego hotelu, po czym chyżo wyskoczyło na ulicę, gdzie wesoło zaczęło paplać z grupą znajomych. Skamienieliśmy. Organizatorzy konferencji nie podali nam żadnego numeru telefonu, gdzie moglibyśmy szukać pomocy w tak dramatycznej sytuacji. Koleżanka gorączkowo zaczęła wertować rozmówki polsko-hiszpańskie. W tym momencie do recepcji wkroczył zabójczo przystojny Hiszpan z oczami czarnymi jak hiszpańska noc. Mógł być w wieku mojego syna, więc nie mogłam liczyć na swój urok osobisty (byłoby to coś w rodzaju kazirodztwa), a jedynie na współczucie do zrozpaczonej matki. Głosem najbardziej dramatycznym i przejmującym krzyknęłam rozpaczliwie „Help!” (było to jedno z nielicznych angielskich słów, które zostało wskrzeszone w mojej pamięci). Z pomocą języka migowego oraz rozmówek nakłoniliśmy chłopaka do jakichś działań. Zaczął obdzwaniać hotele. Dziewczyna po skończonych pogaduszkach też zaczęła przejawiać nami jakieś zainteresowanie. Najpierw zaproponowała nam wspólny pokój na cały pobyt (8 dni), ale zdecydowanie odmówiliśmy. W końcu stanęło na tym, że jedną noc prześpimy się razem, a następnego dnia dostaniemy obiecane pokoje. Skrajnie wyczerpani nareszcie dobrnęliśmy do pokoju. Wyciągnęliśmy elektryczny czajnik (wozimy taki ze sobą), kubki oraz zapasy i pokrzepieni na ciele zwaliliśmy się spać, przepraszając naszą koleżankę za chrapanie, bo niestety chrapiemy, z czego zawsze śmieją się nasze dzieci, a czego my nie słyszymy. Widocznie po tylu latach spania razem uodporniliśmy się na chrapanie. Następnego dnia w południe przenieśliśmy się do właściwych pomieszczeń. Nasz pokój był niezwykle sympatyczny. Najbardziej spodobał mi się widok z przeszklonego balkonu na ulicę. Lubiłam siedzieć tam wieczorem i obserwować spacerujący tłum, niebo, księżyc i gwiazdy. Czysta romantyka. O reszcie później.


 

Podziel się
oceń
0
0


Komentarze do wpisu

Skocz do dodawania komentarzy

Zapamiętaj Nick

Zapamiętaj Blog

Wstaw emotikona

Akceptuję regulamin i zobowiązuję się do przestrzegania jego postanowień.

poniedziałek, 20 listopada 2017

Licznik odwiedzin:  343 345  

Kalendarz

« listopad »
pn wt śr cz pt sb nd
  0102030405
06070809101112
13141516171819
20212223242526
27282930   

O moim bloogu

Mój bloog zawiera zarówno zapiski z życia codziennego, jak i moją twórczość (opowiadania oraz wiersze). Nie jestem osobą młodą, mam dwoje dorosłych dzieci, męża. Wykształcenie humanistyczne. Pracuję n...

więcej...

Mój bloog zawiera zarówno zapiski z życia codziennego, jak i moją twórczość (opowiadania oraz wiersze). Nie jestem osobą młodą, mam dwoje dorosłych dzieci, męża. Wykształcenie humanistyczne. Pracuję na jednej z polskich uczelni.Próbuję wytrwać.

schowaj...

Głosuj na bloog






zobacz wyniki

Wyszukaj

Wpisz szukaną frazę i kliknij Szukaj:

Subskrypcja

Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie:

Statystyki

Odwiedziny: 343345

Lubię to

Więcej w serwisach WP

Wiadomości

Pytamy.pl