Bloog Wirtualna Polska
Jest 1 263 141 bloogów | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS

Wrażenia z podróży. Strajk na lotnisku w Granadzie

sobota, 04 grudnia 2010 22:01
Skocz do komentarzy

Sprawa strajków na hiszpańskich lotniskach jest obecnie nagłośniona przez wszystkie media. Kiedy wracałam z konferencji w Hiszpanii sama mogłam doświadczyć okropności takiej sytuacji. Noc przed wylotem prawie nie spałam, gdyż o 3 rano trzeba było wstać, żeby dotrzeć na czas na lotnisko. Byliśmy pierwszymi pasażerami, którzy się zjawili na lotnisku. U nas trzeba być 2 godz. przed wylotem, a w Grenadzie 30-40 minut. Siedzieliśmy więc jak idioci na pustym lotnisku tylko ze sprzątaczką. Nareszcie zaczęli przybywać inni pasażerowie, również uczestnicy naszej konferencji. Ustawiliśmy się grzecznie w kolejce, która prawie się nie przesuwała. Robiło się jakoś dziwnie nieprzyjemnie, wszyscy zaczęli przepychać się do stanowiska obsługi, a po chwili na lotnisku wrzało. Na szczęście jeden z gości konferencyjnych, który biegle znał hiszpański zaczął nam tłumaczyć, że lot do Madrytu jest odwołany. Powodu nie podano. Jakoś nikt nie próbował nawet się tłumaczyć. Zaproponowano pasażerom, żeby poczekali na samolot do następnego dnia w Granadzie, albo pojechali podstawionym autobusem do Madrytu. Wybraliśmy drugie rozwiązanie, gdyż godząc się na nie, stawaliśmy się podopiecznymi linii lotniczych. Podróż do Madrytu trwała 5 godzin. Na lotnisku dano nam kupony na obiad w barze (nawet było sympatycznie), a potem zaproponowano nam lot do Wiednia (nasz samolot do Warszawy już odleciał). W Wiedniu wpakowano nas natychmiast do samolotu do Warszawy. Zatelefonowałam z Wiednia do syna, żeby przyjechał po nas na Okęcie samochodem (dwie godziny jazdy), bo byliśmy już kompletnie wykończeni. W Warszawie zakomunikowano nam, że nasze bagaże zostały w Wiedniu i przywiozą je nam do domu za dwa dni. Najbardziej zmartwiliśmy się, że jeśli zaginą, to przepadną nam opublikowane materiały pokonferencyjne (książka została wydana przed konferencją). Na szczęście po dwóch dniach przywieziono nam bagaże. Po tych wszystkich przeżyciach postanowiłam, że do Hiszpanii więcej nie pojadę. Jakoś nie mam do niej serca. Co innego Kreta. Moje klimaty...

 

 

Podziel się
oceń
0
1


Komentarze do wpisu

Skocz do dodawania komentarzy

Zapamiętaj Nick

Zapamiętaj Blog

Wstaw emotikona

Akceptuję regulamin i zobowiązuję się do przestrzegania jego postanowień.

środa, 16 sierpnia 2017

Licznik odwiedzin:  340 797  

Kalendarz

« sierpień »
pn wt śr cz pt sb nd
 010203040506
07080910111213
14151617181920
21222324252627
28293031   

O moim bloogu

Mój bloog zawiera zarówno zapiski z życia codziennego, jak i moją twórczość (opowiadania oraz wiersze). Nie jestem osobą młodą, mam dwoje dorosłych dzieci, męża. Wykształcenie humanistyczne. Pracuję n...

więcej...

Mój bloog zawiera zarówno zapiski z życia codziennego, jak i moją twórczość (opowiadania oraz wiersze). Nie jestem osobą młodą, mam dwoje dorosłych dzieci, męża. Wykształcenie humanistyczne. Pracuję na jednej z polskich uczelni.Próbuję wytrwać.

schowaj...

Głosuj na bloog






zobacz wyniki

Wyszukaj

Wpisz szukaną frazę i kliknij Szukaj:

Subskrypcja

Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie:

Statystyki

Odwiedziny: 340797

Lubię to

Więcej w serwisach WP

Bloog.pl

Bloog.pl